Zaliczka za forum
W parku na szachach siedziało dwóch dziadków. Grali w tę umysłową grę od długiego czasu. Naprzeciw parku miało miejsce forum inwestycje z czego emeryci nie byli zadowoleni. Nie uśmiechała im się ta cała maskarada, które forum inwestycje dla nich uosabiało. Nie po to poszli do parku, żeby jakieś biznes męty zakłócały im spokój jakim chcieli się cieszyć wśród szumu drzew i śpiewu ptaków. Jednak forum inwestycje przypomniało jednemu, że potrzebna mu Faktura zaliczkowa i cały czar spokoju i odosobnienia prysł. Na drzewach czaiły się wiewiórki, co nie zwiastowało niczego dobrego. Te gryzonie przynoszą pecha, bo wszystko co rude to fałszywe – powiedział jeden z dziadków. Roman, co ty opowiadasz, przecież twoja żona jest ruda – odpowiada drugi. No właśnie – skwitował, mocną pointą pierwszy z nich, który nad wyraz nie lubił wiewiórek. Nadchodzące kłopoty zwiastowały nisko latające jaskółki, które nie na darmo obniżyły swoje loty. Szła burza, przy której nawet Faktura zaliczkowa nie jest straszna. Najgorsze było to, że żaden z nich nie miał parasola. Powietrze robiło się wilgotne i starsi ludzie czuli w kościach, że idzie wielka ulewa. Nim dziadkowie zdążyli się zebrać na ich łysinach rozpryskały się pierwsze kropelki, które spadły wprost z nieba. Jeden z nich zaproponował, że może by schronić się w pobliskim budynku. Jednak drugi z nich od razu przypomniał, że tam odbywa się właśnie forum inwestycje i on nie będzie przebywał w jednym pomieszczeniu z takimi odrażającymi typami, którzy przyczyniają się do rozwoju niewolnictwa dwudziestego pierwszego wieku.




